Iluzjonista AryMan

Iluzjonista na ulicy, na evencie i w przedszkolu

Iluzjonista może występować wszędzie. Od przedszkoli po eleganckie przyjęcia korporacyjne, w plenerze, na uroczystościach rodzinnych, w barach, na festiwalach i w programach telewizyjnych. Każde wydarzenie i przestrzeń to inne doświadczenie. Dziś opowiem Wam, co łączy i co różni pokazy iluzji na eventach, na ulicy oraz… w przedszkolach. Podpowiem jak się do nich przygotować oraz na co zwracać uwagę, aby oczarować, a nie rozczarować publiczność.

Busking, czyli iluzja na ulicy

Nie bez powodu zaczynam właśnie od ulicy. Mój pierwszy pokaz dla publiczności, nie licząc rodziny, odbył się właśnie w plenerze. Jak już wspominałem w moim poście o tym, jak zostać iluzjonistą, z perspektywy czasu muszę przyznać, że moje debiutanckie występy nie miały wysokiej wartości artystycznej. Dopiero po jakimś czasie zrozumiałem, że efektowne triki nie wystarczą i pokaz uliczny powinien czerpać z teatru i mieć narrację.

Wizerunek artystów ulicznych w ciągu ostatnich lat znacznie się poprawił, a publiczność jest coraz bardziej świadoma i wymagająca. Dużą popularnością cieszą się także festiwale sztuki ulicznej, na które zapraszani są artyści z Polski i z zagranicy. Ich spektakle nie odbiegają poziomem od tych prezentowanych w teatrach. 

Busking, czyli występy uliczne za datki do kapelusza, to trudny sposób prezentowania sztuki. Publiczność nie czeka na nas i sami musimy zainteresować przechodniów, aby nie tylko zatrzymali się, ale także zostali do końca. 

Pokaz iluzji ulicznej w Gdańsku - AryMan
Pokaz iluzji w Gdańsku

Ulica szybko weryfikuje nasz talent. Owszem, zdarza się, że ktoś wrzuca fałszującemu muzykowi kilka monet, licząc, że ten przestanie grać i sobie pójdzie, ale są to historie z przymrużeniem oka. 

Na ulicy nikt nie bije brawo z uprzejmości. Jeśli pokaz jest nudny lub źle poprowadzony, publiczność odchodzi.

Bądź gotowy na improwizowanie

Pokazy uliczne charakteryzuje nieprzewidywalność. Zaskoczyć nas może pogoda, a także publiczność. Musimy zadbać o komfort i bezpieczeństwo swoje i widzów. Ulica uczy improwizacji, szybkiego rozwiązywania problemów oraz nawiązywania kontaktu z widzami. 

Występy uliczne rozwijają umiejętność tworzenia pokazów uniwersalnych. Sztuka uliczna wychodzi do ludzi i łączy ich w ogólnodostępnej przestrzeni miejskiej. W tłumie mogą stać osoby, w każdym wieku, o różnych kompetencjach kulturalnych czy wykształceniu. 

Iluzjonista Dawid Świstek - pokaz uliczny
Pokaz uliczny fot. Krzysztof Szostek

Zdarza się, że dzieci zabierają nam rekwizyty, a pijani przechodnie odwracają uwagę od pokazu. Do takich sytuacji trzeba podejść spokojnie i spróbować je „ograć”. Na ulicy można pozwolić sobie na żarty niepoprawne politycznie, które niekoniecznie byłyby odpowiednie na uroczystych galach.

Nie każdy dobry artysta byłby dobrym buskerem. Ważnym elementem występów ulicznych jest budowanie publiczności i odporność na stres oraz umiejętność łatwej adaptacji przestrzeni. Nie można się łatwo rozpraszać ani zniechęcać, gdy po kilku minutach część osób odchodzi. Umiejętność kontroli tłumu nabywa się z czasem. Warto też czerpać z wiedzy doświadczonych artystów.

Efekty iluzjonistyczne na pokazy uliczne

Wiele efektów ze względu na ograniczoną widoczność widzów, nie nadaje się do prezentowania w formie pokazu ulicznego. Osoba oddalona o kilka metrów, nie jest w stanie śledzić manipulacji monetami. Takie rodzaje trików sprawdzają się tylko w przypadku iluzji close up (gdy iluzjonista prezentuje efekty bezpośrednio przed publicznością)  lub pokazów dla bardzo małych grup. 

Iluzjonista AryMan - pokaz uliczny we Wrocławiu
Pokaz uliczny we Wrocławiu

Najczęściej prezentowane na ulicy efekty iluzjonistyczne to: znikająca butelki coli, trzy sznurki, kostka Rubika, ambitna karta (karta wyskakująca na górę talii), omni deck (talia zmieniająca się w przezroczysty bok), gąbczaki. Zestaw małego magika i opanowanie klasycznych trików nie wystarczą jednak, aby podbić serce publiczności. Kopiowanie rutyn i żartów innych osób to częsty błąd początkujących buskerów. Nawet jeśli wykorzystujesz najpopularniejsze efekty, zawsze staraj się dodać coś od siebie.  

Ze względu na logistykę oraz restrykcje dotyczące prezentacji artystycznych na starówkach, uliczni magicy nie wykorzystują podczas pokazów dużych obiektów. Wyjątkiem są festiwale, gdzie możecie spotkać np. Pana Ząbka uwalniającego się ze szczęk. 

Niektóre efekty nie są odpowiednie na ulicę ze względu na kąt i światło. Na ulicy iluzjonista nie jest w stanie kontrolować jak pada światło, ani ustawić publiczności np. aby wszyscy stali przed nim. 

Iluzjonista jako atrakcja na evencie

Pokaz iluzji na eventach traktowany jest zazwyczaj jako atrakcja, która ma dostarczyć rozrywki lub sposób na bezpośrednią promocję produktów i usług. Zadaniem iluzjonisty jest wywołanie emocji i sprawienie, aby uczestnicy miło spędzili czas i mieli dobre skojarzenia z firmą, która ich zaprosiła.

Pokazy iluzji scenicznej na wydarzeniach

Na eventach nie musimy martwić się o budowanie publiczności. Jednak chociaż goście już na nas czekają, nie oznacza to, że przyszli nas zobaczyć. W większości przypadków jesteśmy niespodzianką na danym wydarzeniu. Jeśli chcesz, aby ludzie dobrze się bawili, wyglądaj jak ktoś, kto sam miło spędza czas i zadba również o ich dobry humor. 

Na scenie bądź pewny siebie, ale uprzejmy. Uśmiech na Twojej twarzy wywoła uśmiech na twarzach innych osób! Pamiętaj jednak, żeby nie ośmieszać swoich widzów. Goście muszą czuć się komfortowo.

Iluzjonista Dawid Świstek - pokaz na evencie
Pokaz iluzji jako atrakcja na evencie

Główną różnicą między imprezami korporacyjnymi a ulicą jest to, że na eventach reprezentuję nie tylko siebie, ale także klienta, który obdarzył mnie swoim zaufaniem. Eleganckie przyjęcie wymaga odpowiedniej oprawy. Ważny jest np. wygląd (np. garnitur lub kostium sceniczny).

Na konferencjach, galach i imprezach integracyjnych prezentuję gotowe spektakle lub pokazy iluzjonistyczne na zamówienie, które dopasowane są do charakteru wydarzenia (np. rodzaju, celu imprezy, liczby osób) i tematu przewodniego. Szczegóły techniczne oraz scenariusz imprezy ustalane są wcześniej. Występując na scenie, możemy ustawić światła i rekwizyty, aby publiczność dobrze widziała pokaz. 

Close up na evencie

Close up (inaczej mikroiluzja lub iluzja stolikowa) to prezentowanie efektów iluzjonistycznych wśród publiczności, nie na scenie. Ze względu na brak wymagań technicznych, jest to atrakcja na każdy rodzaj eventu i możliwa do realizacji niezależnie od dostępnej przestrzeni. Wykorzystywane są małe przedmioty takie jak karty, monety, banknoty (i inne, które mieszczą się w kieszeni) oraz… wszelkie przedmiotu dostępne pod ręką typu solniczka, sztućce czy te należące do widzów np. biżuteria, zapalniczka itp.

Jak zaplanować close up, by był niezapomnianą atrakcją

Częstym błędem organizatorów jest zatrudnianie iluzjonistów, aby krążyli wśród gości, podczas gdy spożywają oni posiłki. 

Dla komfortu uczestników wydarzenia oraz jak najlepszego doświadczenia magii idealnym rozwiązaniem na wydarzeniach typu kolacje biznesowe czy uroczystości rodzinne jest wyznaczenie miejsca (np. jednego stolika) do prezentowania iluzji. Dzięki temu jest to angażująca atrakcja dla zainteresowanych osób, które w pełni mogą skupić się na efektach iluzjonistycznych. Jednocześnie jest nieinwazyjna dla osób pochłoniętych posiłkiem bądź rozmową. 

Iluzjonista może krążyć pomiędzy stolikami, ale nie w trakcie wydania czy spożywania posiłków. Chociaż sam kocham oglądać magię, jako uczestnik takiego wydarzenia miałbym ogromny dylemat, gdybym musiał wybrać między pysznym posiłkiem a pokazem.

Więcej o iluzji na wydarzeniach firmowych możecie przeczytać w poprzednim wpisie.

Iluzja dla dzieci, czyli odwiedziny pana magika

Pokazy iluzjonistyczne dedykowane dzieciom nie są moją specjalizacją. Uwzględniam je jednak na mojej liście, ponieważ jest to wyjątkowa kategoria. 

Wbrew pozorom, najmłodsi odbiorcy mogą być bardziej wymagający niż ich rodzice. Dzieci są spostrzegawcze, zaangażowane i dociekliwe, a także… lubią komentować na głos, to co widzą. Niejeden iluzjonista poległ w spotkaniu z młodą widownią, która szybko rozpracowała efekty. 

Dorośli często są dość oszczędni w wyrażaniu emocji. Jeśli dzieciom podoba się pokaz, zawsze pokazują swój entuzjazm, co daje ogromny zastrzyk energetyczny. Przedszkolaki chętnie wcielają się rolę asystentów, a ich reakcji nie jest łatwo przewidzieć. Interaktywny charakter sprawia, że nie ma dwóch takich samych pokazów.

W przeszłości przez dwa lata występowałem w przedstawieniach prezentowanych w przedszkolach i szkołach. Miały one wymiar edukacyjny np. promowały zdrowy tryb życia lub zachęcały do dbania o przyrodę. Dziennie odbywało się od 3 do 5 przedstawień, dzięki czemu zdobyłem doświadczenie  w pracy z dziećmi. 

Przedstawienie dla dzieci

Chociaż nie tworzę już pokazów iluzjonistycznych dedykowanych najmłodszym, wiedzę zdobytą podczas występów w przedszkolach i szkołach wykorzystuję w programach na ulicy. Pozwala mi to tworzyć show dla publiczności w każdym wieku. Na ulicy to nie efekty są najważniejsze, a nasza osobowość i kontakt z widzami.

Jakie efekty wybrać dla najmłodszej publiczności

Utrzymanie uwagi młodych widzów nie zawsze jest łatwe. Pokazy dla najmłodszych wyróżnia bogactwo kostiumów, rekwizytów oraz scenografii. Dzieciom o wiele bardziej spodoba się chusta, która zmienia swój kolor lub pusta książka, w której po dotknięciu magicznej różdżki pojawiają się obrazki, niż trudne manipulacje monetami. Nie ma znaczenia poziom trudności wykonywania efektów czy płynność ruchów. Jest to główny powód dlaczego nie specjalizuję się już w pokazach dla najmłodszych.

W Polsce jest kilku iluzjonistów specjalizujących się tylko w pokazach dla dzieci. Moim ulubionym w tej dziedzinie jest Konrad Modzelewski. Jak mało kto potrafi stworzyć magiczny świat i zaprosić do niego wszystkich widzów. Sam oglądając jego pokazy, czuję się jak dziecko, a uśmiech nie znika z mojej twarzy.

Pokaz iluzji — atrakcja na każdą okazję

Iluzja do uniwersalna dziedzina sztuki, która może być atrakcją na każdą okazję. Różne okoliczności, miejsca i grupy docelowe wymagają odpowiedniego doboru efektów i narracji. Na ulicę wybieramy triki, które oglądać można z daleka. Zanim zaczniemy występować, musimy zbudować publiczność, czyli zachęcić przechodniów, aby się zatrzymali. Najmłodsi widzowie lubią, gdy jest kolorowo i zabawnie. Przygotowując pokazy na eventy, warto natomiast uwzględnić ich charakter oraz skonsultować się z organizatorem, by zrozumieć rolę i cele związane z występem iluzjonisty, a także wpleść w pokaz coś związanego z marką czy osobą, w przypadku uroczystości rodzinnych.

Warto także dopasować do miejsca wygląd i… żarty, szczególnie gdy na wydarzeniu prezentujemy nie tylko siebie, ale także klienta. Niezależnie od miejsca i dla kogo występujemy, najważniejsze to by czerpać z tego radość i dzielić dobrą energią, aby widz dał się zaskoczyć i chociaż na chwilę mógł oderwać od przyziemnych spraw.